Marketerzy - zło wcielone?

Niektóre osoby nie lubią marketerów. Czują, że głównym celem każdej z reklam, jakie są im przekazywane jest „nabicie w butelkę”.

Zła reputacja, jaką cieszą się marketerzy nie wzięła się znikąd. Co więcej jest ona w pełni zasłużona. Na pewno mogą oni się pochwalić niezwykłymi dokonaniami, które sprawiają, że zaczynamy ciepło myśleć o ich pracy.

Jednak, tak naprawdę, duża cześć marketerów jest zmuszona brać udział w konkursie na to, kto najgłośniej będzie krzyczał: lepsze, modniejsze, jaśniejsze, nowocześniejsze itd. Gdyby mieli czas i rozejrzeli się wokół siebie, zobaczyliby swoją konkurencję, która stara się krzyczeć jeszcze głośniej niż oni.

W tym konkursie nie chodzi o zdobycie zaufania klienta czy zbudowaniu dobrej relacji z nim. Głównym celem jest przekonanie go do kupna produktu nawet, jeśli wykrzykiwane hasła nijak mają się do rzeczywistości. Produkt, który miał działać bez awarii przez 10 lat, psuje się po kilku tygodniach użytkowania. Usługa, która miała sprawić że nasza firma wzniesie się na wyżyny nie dość że nie pomogła, to jeszcze zepsuła opinię o niej wśród klientów.

Czy jednak spowoduje to, że marketerzy przestają krzyczeć i wychwalać własne produkty? Na pewno kilku z nich zacznie zastanawiać się jak ulepszyć produkt lub nawet w ostateczności przerwą kampanię marketingową do czasu, gdy dostaną pełnowartościowy produkt, który mogą promować.

Jednak inni będą dalej prowadzić działania marketingowe zmierzające do zwiększenia sprzedaży.

Zgodzę się z twierdzeniem, że przysporzy im to wzrost zysków w krótkim okresie. Skutki długookresowe promowania produktów, które na to nie zasługują będą jednak tragiczne dla takiej firmy.

1. Firma promująca i sprzedająca śmieci, starci zaufanie klientów, którzy już nic u niej nie kupią. Nigdy!

2. Pracownicy widząc jak traktowani są klienci, których zwyczajnie się okłamuje, zaczną traktować ich identycznie podczas spotkań twarzą w twarz. Tylko przyspieszy to klęskę.

3. Nie minie dużo czasu a w gazetach ukaże się artykuł opisujący celowe wprowadzanie klientów w błąd.

Zamiast wchodzić na drogę prowadzącą ku własnej destrukcji, firmy powinny skupić się na jak najlepszym traktowaniu klienta. Takie rzeczy jak ciągłe pozostawanie w kontakcie z klientem i słuchanie jego opinii oraz wykorzystywanie w rzeczywistości uwag, jakie przekazuje, optymalizacja strony internetowej pod kątem zwiększenia jej użyteczności dla klientów czy od czasu do czasu dawanie obecnym i potencjalnym klientom wartościowych prezentów na pewno sprawi, że zyskasz w ich oczach.

Ile razy możesz okłamać klienta? Zero.

Magiczne sztuczki nie budują lojalności, a to właśnie ona przełoży się na długotrwały sukces Twojej firmy. Sztuczki sprawiają, że ludzie zaczynają mówić, i pozwól, że wyprowadzę Cię z ewentualnego błędu: Nie będą mówić o tobie dobrze!

Oferuj prawdziwą wartość, a przekonasz się, że wkrótce będziesz mógł z radością patrzeć na rosnące słupki sprzedaży. I to przez bardzo długi okres.

(foto)

Potrzebujesz marketingowej pomocy? Skorzystaj z moich usług.

Podobne wpisy:

Marketing Audit Blog

dodajdo

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.

Komentarze

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz

(wymagane)

(wymagane, nie będzie opublikowany)